Kwi 142013
 
Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Zaczynamy od znalezienia czegoś do zjedzenia w okolicy. Pełno różnych knajpek, ale głównie w bocznych uliczkach. My idziemy główną. Niestety zgodziłem się, aby lokal wybrał dziś współtowarzysz podróży i chyba to był błąd. Schabowego z ziemniakami i kapustą tu nie znajdzie, idealnie sterylnej knajpy też, to jest Azja. Dodatkowo mijamy niestety sporo restauracji z owocami morza, w których można wybrać to, co chcemy z akwariów wystawionych na wystawach. Dla mnie byłby to raj, ale współtowarzysz podróży takich rzeczy nie jada.

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

Dokładny cennik dla tych, co znają chiński. Ogólnie od 25 HKD za krewetki do 1380 HKD za rybkę, której nazwa po angielsku mi nic nie mówi.

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - cennik owoców morza w jednej z restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – cennik owoców morza w jednej z restauracji – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - wieczorny spacer po mieście - akwarium z owocami morza w witrynie restauracji - kwiecień 2013

Chiny – Makao – wieczorny spacer po mieście – akwarium z owocami morza w witrynie restauracji – kwiecień 2013

 

Po ponad trzech kwadransach szukania mówię dość. Jestem już na tyle głodny, że biorę na wynos makaron z pierożkami i tofu z najbliższego napotkanego ulicznego stoiska. Teraz mogę z współtowarzyszem podróży szukać czegoś co on jada. Za tofu nie przepadam, ale w małych ilościach je jem, choć akurat to było niestety niejadalne. Nagle okazuje się,  że i on kupuje tutaj jedzenie. I po kiego było tyle chodzenia. Szkoda, że tak marudził, bo straciliśmy sporo czasu. Trzeba zjeść i iść jeszcze do kasyna.

Chiny - Makao - makaron z pierożkami i tofu na wynos - kwiecień 2013

Chiny – Makao – makaron z pierożkami i tofu na wynos – kwiecień 2013

 

Kasyno

Na początek bramka z wykrywaczem metalu i zakaz fotografowania w całym obiekcie 🙁
Na parterze palą!? Jetem niepalący, więc dla mnie to koszmar. Kilkanaście zielonych stołów. Wszystkie do bakarata za wyjątkiem jednego sześcioosobowego z automatyczną ruletką. Resztę sali zajmują dwa lub trzy rzędy jednorękich bandytów, które widać nie są tu tak popularne jak w USA.
Na piętrze już przyjemniej, zakaz palenia, ale nie mam w co zagrać 🙁 Jeden stół do ruletki zamknięty, reszta to bakarat którego nie znam.
Piętro wyżej to już strefa VIP. Na zabawę przeznaczam 100 HKD, więc nie mam co tam szukać 🙂

W końcu zwolniły się miejsca przy ruletce. W stole jest slot przyjmujący banknoty i 100 dolarów z Hongkongu znika w środku. Miłe, że nie trzeba było ganiać do kasy i wymienić ich na pataca. Prawie jak w normalnej ruletce, tylko nie ma krupiera i stół do obstawiania każdy ma na swoim monitorze. Na zakłady jest określony czas, potem koło w ruch i widzimy do której przegródki wpadła kulka. Ta sama liczba wyświetla się również na naszym monitorze. Każdy ma swój dotykowy monitor do obstawiania. Po kilkunastu minutach ze stu zrobiło się dwieście, więc kliknąłem przycisk od wypłaty. Dostałem kupon z którym można iść do kasy, lub skorzystać z automatu, który zamieni nam to na gotówkę.

 Dodaj komentarz

Możesz używać następujących atrybutów i znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)