Maj 062014
 

Śniadanie na ciepło w hotelu Travelodge przy lotnisku takie sobie, choć i to określenie jest chyba na wyrost. Kuchnia angielska nie jest dla mnie, brak jakiegokolwiek sera lub warzyw, a za breją z fasolki nie przepadam. Z pod hotelu jedziemy busikiem na lotnisko. Kursuje co dziesięć minut, koszt to trzy funty.

Jest jakieś półtorej godziny do odlotu. Podchodzimy do części zajmowanej przez Virgin Atlantic.
Chcę się z ciekawości odprawić w automacie, ale pojawia się ktoś z obsługi z pytaniem o cel podróży.
Barbados.
W takim razie zapraszam tutaj, i wskazuje mi przejście od razu do odprawy z pominięciem kolejki.

Bardzo podoba mi się stój pracownic odprawiających pasażerów Virgin Atlantic. W barwach przewoźnika, kolorowy, a jednocześnie stonowany i dodający kobietom uroku. Powitanie i pytanie dokąd lot. Pani patrzy w paszport i odzywa się już po polsku. Super, wiedziałem, że jak ładna to nie angielka.

Dzięki zaproszeniom otrzymanym przy odprawie korzystamy z dyskretnego wydzielonego przejścia do kontroli bezpieczeństwa.

Wielka Brytania - Londyn - Lotnisko Gatwick - wejście do wydzielonej strefy kontroli bezpieczeństwa

Wielka Brytania – Londyn – Lotnisko Gatwick – wejście do wydzielonej strefy kontroli bezpieczeństwa

 

Kilka minut później pojawia się informacja, że boarding na nasz rejs zacznie się niedługo.

 

 

 Dodaj komentarz

Możesz używać następujących atrybutów i znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

(required)

(required)