Kwi 172013
 
Chiny - Hongkong - Zatoka Wiktorii i panorama miasta - kwiecień 2013

Udaje się spacerkiem w stronę przystani promowej, aby przedostać się z wyspy Hongkong na półwysep Koulun (ang. Kowloon). Mógłbym oczywiście jechać metrem, tak jak wczoraj, ale dziś nie zależy mi na czasie. Chcę posnuć się po mieście.
Jestem w pobliżu zabytkowego tramwaju jeżdżącego na Wzgórze Wiktorii (ang. Victoria Peak), 552 metry nad poziomem morza i najwyższe tutaj wzniesienie. Co do nazwy, to i tak wszyscy używają krótszej wersji, The Peak. Wjazd planuję jak się ściemni.

 

Chiny - Hongkong  - fontanna przy przystanku zabytkowego tramwaju na wzgórze Wiktorii - kwiecień 2013

Chiny – Hongkong – fontanna przy przystanku zabytkowego tramwaju na wzgórze Wiktorii – kwiecień 2013

 

Widok na Wzgórze Wiktorii, a właściwie na chmury które je zasłaniają.

Chiny - Hongkong  - Wzgórze Wiktorii zasłonięte przez chmury - kwiecień 2013

Chiny – Hongkong – Wzgórze Wiktorii zasłonięte przez chmury – kwiecień 2013

 

Czytaj dalej »

Kwi 152013
 
Chiny - Makao - prom do Hongkongu - fotele w środkowym rzędzie - kwiecień 2013

Czerwona rakieta już czeka. Planowany czas przeprawy do Hongkongu jest o dwadzieścia minut krótszy od tego z Shenzhen do Makao. Promy kursują co pół godziny. O ile poprzednio miejsca można było wybrać sobie dowolnie, teraz są już przydzielane. Na zmianę nie ma co liczyć, bo jest prawie komplet.

Chiny - Makao - czerwony prom do Hongkongu - kwiecień 2013

Chiny – Makao – czerwony prom do Hongkongu – kwiecień 2013

 

Chiny - Makao - kolejka do wejścia na pokład na prom do Hongkongu - kwiecień 2013

Chiny – Makao – kolejka do wejścia na pokład na prom do Hongkongu – kwiecień 2013

 

Czytaj dalej »

Kwi 142013
 
Chiny - wnętrze promu Shenzhen Makao - kwiecień 2013

Czas zaczyna nas gonić nieubłaganie, za długo siedzieliśmy w SEG. Trzeba zdążyć na ostatni prom do Makao (ta wersja pisowni jest również poprawna i pasuje mi bardziej niż Makau). Tym razem bierzemy taxi, bo to nie Hongkong i promy nie kursują przez całą dobę. Ostatni jest o osiemnastej trzydzieści, a walizki z hotelu odebraliśmy kilka minut po siedemnastej. Nasz kierowca z języków obcych zna tylko chiński 😉 Dobrze, że w recepcji napisali nam adres przystani promowej krzaczkami.

 

Chiny - Shenzhen - wnętrze taksówki - kwiecień 2013

Chiny – Shenzhen – wnętrze taksówki – kwiecień 2013

 

Drogi. Shenzhen to nie są prawdziwe Chiny, a specjalna strefa ekonomiczna, ale i tak zastanawia mnie jak to jest, że u siebie potrafią tak robić, a w Polsce nie potrafili zbudować kawałka autostrady.

Chiny - Shenzhen - jedna z głównych dróg - kwiecień 2013

Chiny – Shenzhen – jedna z głównych dróg – kwiecień 2013

 

Czytaj dalej »