Na lotnisku w Bangkoku nawet w nocy pełno naganiaczy taksówkowych. Bankomaty lotniskowe bardzo nie miłe. Pobierają prowizję w wysokości 150 THB (około 16PLN, tak złodziejskiej prowizji to chyba jeszcze nie widziałem) od wypłaty gotówki. Próbowałem w kilku różnych różnych banków i było tak samo. Na mieście o wiele lepiej. Bankomaty Citibanku od kart Citi i mBanku nie pobierały dodatkowej prowizji, z innymi bankomatami na mieście różnie.
Do ceny taksówki z lotniska trzeba doliczyć 50 THB jakiejś opłaty i opłaty za płatną drogę (o wszystkim informują, nie ma problemu jeśli bierze się normalną taksówkę).
Ruch lewostronny i nie trąbią co chwilę jak w Wietnamie.
Szybki check-in w hotelu Best Western Bangkok Hiptique. Dla tych co by się chcieli w nim zatrzymać kilka fotek a potem już te ze zwiedzania miasta.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – Best Western Bangkok Hiptique
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – Best Western Bangkok Hiptique
Śniadanie na ostatnim piętrze z widokiem na basen.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – Best Western Bangkok Hiptique
Metro. Pociągi od podróżnych oddzielone ścianką. Na podłodze wyrysowane znaki gdzie będą drzwi i gdzie się ustawić.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – peron metra
Sok z tamaryndowca. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie piłem. Przypomina to wodę która przepłukała orzeszki ziemne ale smaczne.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – sok z tamaryndowca
Warsztat jakich wiele.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – uliczny warsztat
Żołnierz przed Wielkim Pałacem stał w tym słońcu nieruchomo.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Lokalne autobusy.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tuk-tuk.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – tuk-tuk
Tajlandia – Bangkok – maj 2012 – tuk-tuk
Zwiedzanie Wielkiego Pałacu czas zacząć.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Czego, grzecznie pytam.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Na przeciwko Wielkiego Pałacu znajduje się Phra Nakhon.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Teraz czas na Wat Pho i leżącego Buddę.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Czterdziesto kilku metrowy posąg robi wrażenie.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Oraz widok na mniej szlachetną część posągu.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Polski akcent.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Teraz trzeba się przeprawić na drugą stronę rzeki aby zobaczyć Wat Arun. Po drodze na przystań różne stragany, między innymi z suszonymi rybami.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Durian, owoc o bardzo intensywnym zapachu (czuć go na kilka metrów).
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Ciąg dalszy zwiedzania na drugim brzegu.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
I już z powrotem. Super stragan z sokami.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Kurczaki pieczone z jakimiś lekko słodkimi dodatkami. Mnie bardzo smakowały.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Lokalna pikantna zupka.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Zupa była pyszna ale głównym powodem, że wybrałem tą restaurację był widok na Wat Arun.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Okolice przystani.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Lokalne jadłodajnie.
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Tajlandia – Bangkok – maj 2012
Podróż kosztowała 8 THB. W autobusie oprócz kierowcy jest jeszcze konduktor sprzedający bilety.
Dodaj komentarz